Dziś mamy 7 czerwca 2020, niedziela, imieniny obchodzą:

16 maja 2020

Najlepsze zespoły awansują, a spadków nie będzie. Jak jest w regionie?

fot. archiwum

fot. archiwum

Szefowie Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej, w tym naszego kujawsko-pomorskiego, #podjęli decyzję dotyczącą aktualnego sezonu. Czekali na nią z niecierpliwością piłkarze, działacze i kibice piłkarscy w regionie. Możliwych było kilka scenariuszy. Ostateczną decyzję podejmą władze Polskiego Związku Piłki Nożnej.

W związku z epidemią piłkarze w marcu nie wrócili na boiska. Cały czas nikt nie jest w stanie stwierdzić, kiedy wrócimy do „normalności, także jeśli chodzi o uprawianie sportu. Jest to szczególnie trudne w przypadku sportów drużynowych. Prezesi Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej mieli kilka możliwości. Mogli na przykład anulować cały sezon 2019/2020. Wtedy nie byłoby spadków i awansów, nie byłoby punktów. Nowy sezon piłkarze rozpoczęliby dokładnie w tym samym miejscu, w którym rozpoczynali sezon 2019/2020. Ten wariant nie wszedł jednak w życie. Kibice mówili także o wariancie zatwierdzenie pierwszej rundy z wszystkimi jej konsekwencjami. Oznaczałoby to, że zespoły, które zakończyły pierwszą rundę na miejscach premiowanych awansem, ten awans by otrzymały. Natomiast najsłabsi po rundzie jesiennej musieliby spaść do niższej ligi. Taka opcja również nie uzyskała akceptacji włodarzy Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej. Brano także pod uwagę możliwość rozegrania skróconej wersji rundy rewanżowej. Można by podzielić ligi na strefy spodkowe i awansu i w ich ramach rozgrywać mecze. To wydaje się być wariant najbardziej uczciwy, ponieważ o tym, co dalej z drużynami, zdecydowałaby rywalizacja sportowa, a nie odgórne ustalenia. Należy jednak pamiętać, że nie wiadomo, kiedy piłkarze będą mogli wznowić mecze ligowe. Nie ma żadnej gwarancji, że rundę rewanżową, nawet skróconą, udałoby się rozegrać przed planowanym rozpoczęciem sezonu 2020/2021. Co ciekawe, nikt nie ma pewności, że przyszły sezon rozpocznie się zgodnie z planem czyli w sierpniu. Pewnie właśnie to wzięli pod uwagę prezesi, którzy tego wariantu także nie zatwierdzili. Ostatecznie zdecydowano zakończyć sezon 2019/2020. Dotyczy to lig czwartych i niższych. Najlepsze zespoły awansują, jednak nie będzie spadków. Ligi zostaną więc powiększone.

Nie ma sprawiedliwości

Decyzja nie była na pewno łatwa. Wydaje się ona być najbardziej sprawiedliwą i najmniej krzywdzącą, ale oczywiście nie do końca. Są zespoły, które od awansu dzielił punkt czy dwa. Jest duże prawdopodobieństwo, że po rundzie rewanżowej udałoby im się ten awans wywalczyć. Nie będą jednak mieli takiej szansy. I to jest chyba największa niesprawiedliwość tego wariantu. Bo te zespoły dalej będą grały w lidze z tymi, które w pierwszej rundzie zdobyły na przykład zaledwie punkt. Jednak każdy wariant dla kogoś byłby niesprawiedliwy. Jedynym słusznym rozwiązaniem zawsze jest rywalizacja sportowa, ale tutaj nie było na nią szansy.

Jak jest w regionie?

Bardzo ciekawie to wszystko wygląda w naszym regionie. Z czwartej ligi awansuje Pomorzanin Toruń, a przed spadkiem uratowały się Notecianka Pakość, Legia Chełmża i Piast Złotniki Kujawskie. Z pierwszej grupy okręgówki awansuje Start Pruszcz i Wda Świecie, a z drugiej KS Brzoza i Kujawiak Kowal. Nie spadnie natomiast między innymi Szubinianka, która po pierwszej rundzie zajmuje czternaste miejsce. A- klasy nie opuści też ostatnia w tabeli Victoria Kołaczkowo. Nie znamy jeszcze losu lidera B-klasy grupy I, Tarpana Mrocza, który o awans powinien walczyć w meczu barażowym z Sokołem Nowy Dwór. Oba zespoły mają po 24 punkty. Tutaj Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej nie podjął jeszcze decyzji. W innej B-klasie, grupie III, dla naszych zespołów nic się nie zmienia. Dalej grać w niej będą Dąb Potulice, Skra Paterek, Orzeł Kcynia, Czarni Nakło, GLZS Sadki i Zorza Ślesin. Największym pechowcem z naszego powiatu są chyba Zieloni Zalesie. Zajmują w B-klasie grupa IV trzecie miejsce, tracąc do lidera zaledwie cztery punkty. Awans był w ich zasięgu, ale niestety będą musieli zaczynać wszystko od nowa. O awans mogła także powalczyć Iskra Zamość-Rynarzewo. Nastroje nie są dobre także w pobliskim Wyrzysku, bowiem Łobzonka w wielkopolskiej A-klasie traci zaledwie cztery punkty do lidera i również miała w planach walkę o awans.

Oceń artykuł: 5 2

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (1) Zgłoś naruszenie zasad

    • -1 (1)

    Mieszkaniec, w dniu 17-05-2020 23:01:15 napisał:

    A skra nie zagra w lidze mistrzów? Podobno Barca, Manchestery, Juventus i Bayern już szykowali portfele na transfery gwiazd

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Sprawdzanie zawieszenia pojazdu
Oczyszczanie twarzy
Rolery - mezoterapia skóry
Botox
Budowa magazynów
Fotokubek z kolorowym wnętrzem
24,90PLN
Usta - powiekszanie
Metkownice
od 179PLN
0

O Stowarzyszeniu Oficerów Więziennictwa. Czym się zamuje?

Przyglądamy się bliżej działalności Stowarzyszenia Oficerów Więziennictwa. Jaka jest jego #historia? Jakie stawia sobie cele? Do czego dąży w swoich działaniach?

(czytaj więcej)
0

Światowy Dzień Środowiska. Ochrona zasobów wodnych to konieczność

Kwestia dostępności wody jest obecnie jednym z największych wyzwań #dotyczących zrównoważonego rozwoju. Nie tylko w odległych zakątkach świata, ale także w Polsce. Obchodzony 5 czerwca z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych Światowy Dzień Środowiska to dobry moment, by zastanowić się, co każdy z nas może zrobić w kontekście ochrony tego życiodajnego zasobu.

(czytaj więcej)
0

Każdy może zostać szefem kuchni. Wystarczą produkty i pomysł

Czas spędzany w domu i utrudniony dostęp do niektórych produktów, mogą okazać się #źródłem ciekawych pomysłów. Okazuje się, że w na co dzień niedocenianych zasobach domowej spiżarni, drzemie niemały potencjał. O tym, jak własną kuchnię zamienić w prawdziwą fabrykę smakołyków rozmawiamy z Jakubem Kuroniem – szefem kuchni i ekspertem kulinarnym.

(czytaj więcej)
0

Zdrowe odżywianie podczas pracy zdalnej. Przepis na sałatkę w stylu toskańskim

Pomimo cyklicznego znoszenia obostrzeń wielu z nas wciąż pracuje w trybie #zdalnym. A to z kolei stanowi nie lada wyzwanie dla naszej codziennej diety. Inaczej bowiem komponujemy menu zabierane do firmy, inaczej podejść należy do planowania posiłków, pracując w domowym zaciszu. W obu jednak przypadkach kluczem jest zbilansowana dieta, zapewniająca siłę i energię na cały dzień intensywnej pracy.

(czytaj więcej)