Dziś mamy 21 września 2019, sobota, imieniny obchodzą:

15 kwietnia 2019

Pierwsza połowa rozbudziła apetyty. Druga zdecydowała o wyniku

fot. BG

fot. BG

W kolejnym meczu rundy wiosennej Skra Paterek podejmowała na # własnym terenie Piaski Bydgoszcz. Piłkarzom zależało na zwycięstwie, ponieważ chcieli sprawić prezent koledze z zespołu, który po wielu latach gry, przeszedł na sportową emeryturę.

Początek rundy wiosennej w wykonaniu Skry był zadowalający. Co prawda w pierwszym meczu po zimowej przerwie, piłkarze przegrali na stadionie w Nakle z Iskrą Zamość – Rynarzewo, ale po bardzo pechowej końcówce, natomiast tydzień później odbili sobie to z nawiązką, gromiąc najsłabszy zespół w stawce – Amatora Bydgoszcz.

W kolejnym meczu, już na własnym boisku w Paterku, Skra podejmowała Piaski Bydgoszcz. Zanim jednak sędzia zagwizdał po raz pierwszy, miała miejsce miła uroczystość. Wieloletni piłkarz i podpora defensywy zespołu Robert Pazderski, z uwagi na własne zdrowie postanowił przejść na sportową emeryturę. Kierownictwo klubu doceniło wiele lat gry i zaangażowania na boisku, wręczając specjalne podziękowania. Koledzy z drużyny natomiast chcieli w najlepszy możliwy sposób pożegnać się, zdobywając komplet punktów z Piaskami. I od początku ruszyli do ataku, osiągając optyczną przewagę. I bardzo szybko przyniosła ona efekt w postaci bramki Michała Zielińskiego.

Zdobyta bramka dodała animuszu Skrze, która raz po raz stwarzała sobie bardzo dobre okazję. W 21 minucie, udany drybling w środku pola Kacpra Łuczaka i zagranie do Dawida Kolińskiego, który minął rywala, niestety akcja nie przyniosła efektu, ponieważ piłkarz oddał zbyt lekki strzał. 3 minuty później dobra akcja duetu Piotr Białka – Bartosz Malczewski. Ten drugi oddał strzał ale na posterunku był bydgoski bramkarz. Odpowiedź gości mogła być zabójcza. Obrońcy gospodarzy zaspali i dali się uwolnić rywalowi ale z bardzo dobrej strony pokazał się Filip Wika, który wybronił trudny strzał. W 33 minucie kolejny błąd popełniła defensywa Skry ale i w tym przypadku górą okazał się Wika. Aż do końca pierwszej połowy na boisku dominowali gospodarze ale nie byli w stanie drugi raz znaleźć drogi do bramki rywali.

Wynik po pierwszej połowie był dobry, a mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie skuteczność. Z drugiej jednak strony, blok obronny popełnił kilka błędów i gdyby nie dobra postawa bramkarza, wynik byłby inny. Piaski wiedziały, że przy odpowiednim naciśnięciu rywali są w stanie powalczyć o korzystny rezultat i tak właśnie zaczęły grać od początku drugiej części. Katastrofalną w skutkach stratę przed własnym polem karnym zanotował Rafał Malikowski, który uwikłał się w niepotrzebny drybling. Bydgoszczanie z prezentu skorzystali i na tablicy wyników był remis.

W 56 minucie, gospodarze powinni odzyskać prowadzenie. Malczewski w sprytny sposób minął na prawym skrzydle jednego z z bydgoszczan, ale będąc w polu karnym zagrał zbyt mocno do zamykającego akcję kolegi. 4 minuty później, obrona miejscowych nie przypilnowała linii spalonego i Piaski wyszły na prowadzenie. W 69 minucie, piłkarze ponownie popełnili ten sam błąd i dali się urwać rywalowi.

Malikowski ofiarną interwencją próbował powstrzymać rywala ale na tyle niefrasobliwie, że sędzia wskazał na „11”. Było 1:3 i trzy punkty oddalały się coraz bardziej. Zdenerwowany trener Radosław Hyży zrugał zawodników za kurczowe próby łapania gości na spalone, dzięki czemu w kolejnych minutach, piłkarze wystrzegali się tych samych błędów. Nie minęło 120 sekund i nadzieję w serca kibiców wlał niezawodny Białka, który popisał się pięknym strzałem z woleja z okolic 16 metra.

W 74 minucie, gospodarze doprowadzili do wyrównania ale ku niezadowoleniu kibiców, sędzia wskazał pozycję spaloną. W końcówce meczu, Skra musiała rzucić się do odrabiania strat. Na boisku pojawiali się nowi zawodnicy, ale to przyjezdni znaleźli się w najlepszej sytuacji na bramkę ale jeden z piłkarzy w znany sobie tylko sposób nie trafił na pustą bramkę. Uciekający czas i szansa na korzystny rezultat wprowadzały zdenerwowanie w szeregach miejscowych. W końcu nie wytrzymał Mikołaj Lewa, który w ostry sposób próbował odebrać piłkę bramkarzowi rywali, przy okazji go faulując. Doszło do przepychanek, a dodatkowo na boisko wbiegło dwóch kibiców Skry ale po kilku minutach sędzia zapanował nad sytuacją. Ukarał Lewę żółtym kartonikiem i po chwili zakończył spotkanie.

Skra pomimo dobrej pierwszej połowy, którą powinna wygrać zdecydowanie wyżej, zawiodła w drugiej części. Błędy obrońców, a także niemrawe ataki zdecydowały o tym, że 3 punkty pojechały do Bydgoszczy.

Skra Paterek – Piaski Bydgoszcz 2:3 (1:0)

Bramki: Michał Zieliński, Piotr Białka

Oceń artykuł: 1 5

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (3) Zgłoś naruszenie zasad

    • 0 (4)

    Mieszkaniec, w dniu 15-04-2019 22:25:26 napisał:

    Hahaha sportowa emerytura proszę was

    odpowiedz

    • 2 (2)

    Franek lisek, w dniu 16-04-2019 11:32:02 napisał:

    a gdzie wyniki innych drużyn z naszej gminy?

    odpowiedz

    • 1 (1)

    Ziela, w dniu 17-04-2019 07:59:56 napisał:

    Cola sie nie popisał ale piłka odbiła ie od kępy i nie weszła mu a noge

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Kalkulatory
od 6,90PLN
Odchudzanie
Sypialnia w ciemnym, orzechowym kolorze
Terminale płatnicze stacjonarne i mobilne
59PLN od 27zł/mcPLN
Pokój dzienny/ młodzieżowy lub sypialnia
Drukarka fiskalna Epson
2950PLN PROMOCJA 2 LATA GWARANCJIPLN
Metkownice
od 179PLN
Novitus Mała Plus
sugerowana cena producenta: 1217,70 PLN
0

Pralka w kuchni? Dlaczego nie!

W polskich kuchniach zmywarki to już codzienność. Niemal każdy kuchenny projekt zakłada obecność tego rodzaju urządzenia z przyczyn praktycznych i ekonomicznych.

(czytaj więcej)
0

Kocioł gazowy alternatywą dla „kopciucha”. Dlaczego warto zdecydować się na wymianę źródła ciepła?

Jesień coraz bliżej i już niebawem będziemy uruchamiać ogrzewanie w naszych domach.# To ostatni dzwonek, by wymienić zasilane węglem, przestarzałe i nieefektywne „kopciuchy” na kotły gazowe, które umożliwią zaoszczędzenie energii oraz oddychanie czystszym powietrzem.

(czytaj więcej)
0

E-rewolucja. Cyfryzacja w służbie zdrowia

E-recepty w aplikacji mObywatel, profil zaufany potwierdzany w przychodni – to tylko kilka najnowszych ułatwień dla pacjentów#, które przygotowaliśmy wspólnie z Ministerstwem Zdrowia. W poniedziałek na briefingu w Siedlcach mówił o nich minister cyfryzacji Marek Zagórski.

(czytaj więcej)
0

Cukrzyca ciążowa. Jak sobie z nią radzić ?

Cukrzyca ciążowa to choroba dotycząca około 4-7% kobiet w ciąży.# Jest to jednostka chorobowa, na którą najczęściej zapadają przyszłe mamy. Ze względu na szerszy dostęp do diagnostyki, rozpoznawana jest ona u kobiet znacznie częściej niż kiedyś. Nieleczona cukrzyca ciążowa może stwarzać zagrożenie zarówno dla mamy jak i dla rozwijającego się płodu. Jak rozpoznać cukrzycę ciążową, jak ją leczyć, opisuje położna Alina Jedlińska – ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

(czytaj więcej)