Dziś mamy 29 maja 2020, piątek, imieniny obchodzą:

08 października 2019

Pewność siebie zgubiła piłkarzy Tarpana. Pierwsza porażka na własnym boisku

fot. archiwum

fot. archiwum

Po znakomitym początku sezonu, piłkarzy Tarpana Mrocza dopadł lekki # kryzys. W 6. kolejce przyszła pierwsza porażka na wyjeździe, natomiast w 7 serii gier zespół poległ na własnym boisku.

Po pechowej i pełnej kontrowersji porażce w Tucholi piłkarze Tarpana Mrocza mieli okazję poprawić sobie humory w pojedynku rozegranym na własnym boisku w B-klasie. Rywalem był LKS Pionier Kęsowo, plasujący się w środku stawki.

Faworyta nietrudno było wskazać, bowiem gospodarze byli niepokonani na własnym terenie. Jak przekazał jednak grający trener mroteckiego zespołu, Jacek Pyszka piłkarze nie najlepiej weszli w to spotkanie – od pierwszego gwizdka graliśmy bardzo ospale. Popełnialiśmy proste błędy, często tracąc przy tym piłkę. Taka gra musiała w końcu odbić się czkawką, co nastąpiło w 12. minucie.

Goście przejęli piłkę w środku pola i szybko przetransportowali ją pod bramkę strzeżoną przez Mateusza Biernata, który nie miał nic do powiedzenia. Pogoń za wyrównaniem trwała zaledwie 8 minut. W zamieszaniu w polu karnym najprzytomniej zachował się Rafał Narloch, który po raz pierwszy pokonał bramkarza LKS-u.

Radość trwała jednak tylko 8 minut. Kolejna strata zakończyła się faulem Jakuba Kokoszewskiego we własnym polu karnym, za co sędzia podyktował rzut karny, który przyjezdni zamienili na kolejne prowadzenie. W tym przypadku ponowne doprowadzenie do remisu zajęło gospodarzom tylko 3 minuty. W roli egzekutora wystąpił Remigiusz Łuczyk.

Pierwsza połowa okazała się bardzo ciekawa, o czym świadczą zdobyte bramki. Sprawa rozstrzygnięcia pozostawała jednak kwestią otwartą, co zapowiadało emocję w drugiej części. Mroczanie pomimo ostrych słów w szatni nie wyszli na drugą połowę, tak jakby oczekiwał tego trener i w dalszym ciągu grali bardzo chaotycznie. A dodatkowo słabsze zawody rozgrywał Mateusz Biernat, który na swoje konto może zapisać trzecią bramkę Pioniera.

Mrotecki bramkarz źle obliczył lot piłki po rzucie wolnym, która po koźle wpadła do siatki. Nie mając nic do stracenia trener Pyszka zdecydował o zmianie ustawienia i grze trójką obrońców. Decyzja okazała się trafna i w 78. minucie mroczanie po raz trzeci w tym spotkaniu doprowadzili do wyrównania. Podbudowani tą bramką ruszyli do kolejnych ataków, chcąc przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

W samej końcówce przytrafiła się jednak fatalna w skutkach strata Jakuba Konkowskiego, która zakończyła się szybkim kontratakiem, który przerwać chciał Biernat, na tyle niefortunnie, że faulował rywala we własnym polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na „11”, która została zamieniona na bramkę i zwycięstwo w całym meczu.

- Martwi mnie dzisiejsze podejście chłopaków, którzy myśląc, że są wysoko w tabeli, wygrają to spotkanie bez walki. Mają teraz tydzień na przemyślenia i liczę, że w kolejnym meczu zaangażowania nie zabraknie – podsumował spotkanie Jacek Pyszka.

Oceń artykuł: 0 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (3) Zgłoś naruszenie zasad

    • 1 (1)

    Mocno, w dniu 08-10-2019 13:39:34 napisał:

    Chłopaków chyba przytłoczyły ostatnie wydarzenia. Dajecie rade i nie podłamujcie sie!

    odpowiedz

    • 0 (0)

    ojoj, w dniu 08-10-2019 15:57:32 napisał:

    Ta liga jest wyrownana kazdy z kazdym moze wygrac,ale pkty tracic na wlasnym terenie to zawsze duza strata tym bardziej i to 4 bramki.Drugi mecz przegrany,a rywale uciekaja.

    odpowiedz

    • 0 (0)

    Dżoli, w dniu 09-10-2019 09:31:15 napisał:

    To jaki był wynik?

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Nowoczesny styl
Sprawdzanie świateł
GratisPLN
Metkownica SATO JUDO 26
sugerowana cena producenta: 184,50PLN
Zabiegi dla panów
Usługi transportowe
Zabieg parafinowy
Opracowujemy Instrukcje bhp
od 50PLN
Meble młodzieżowe i dziecięce
0

Nie kupisz już miału do celów grzewczych. Zmiany od 1 lipca 2020 r.

Od 1 lipca 2020 r. będzie obowiązywał zakaz sprzedaży miałów z węgla kamiennego dla #gospodarstw domowych oraz kotłów o mocy poniżej 1 MW. Do dyspozycji kupujących pozostaną jedynie droższe paliwa.

(czytaj więcej)
0

Dzień Różnorodności Biologicznej. Dlaczego należy dbać o każdy gatunek?

Środowisko naturalne w ostatnich dekadach musi mierzyć się z wieloma wyzwaniami.# Niestety, za część tych problemów odpowiada człowiek i jego działalność, prowadząca m.in. do intensyfikacji efektu cieplarnianego. Obchodzony z inicjatywy ONZ Międzynarodowy Dzień Różnorodności Biologicznej (22 maja) to dobry moment, by zauważyć, że każdy z nas może przeciwdziałać negatywnym zmianom w światowym ekosystemie.

(czytaj więcej)
0

Każdy może zostać szefem kuchni. Wystarczą produkty i pomysł

Czas spędzany w domu i utrudniony dostęp do niektórych produktów, mogą okazać się #źródłem ciekawych pomysłów. Okazuje się, że w na co dzień niedocenianych zasobach domowej spiżarni, drzemie niemały potencjał. O tym, jak własną kuchnię zamienić w prawdziwą fabrykę smakołyków rozmawiamy z Jakubem Kuroniem – szefem kuchni i ekspertem kulinarnym.

(czytaj więcej)
0

Pielęgnacja włosów w czasie pandemii koronawirusa. O czym warto pamiętać?

Trwająca pandemia jest odczuwalna we wszystkich dziedzinach życia, szczególnie nasze zdrowie jest# obecnie pod specjalnym nadzorem. To czas, kiedy powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na kondycję całego swojego organizmu. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że aktualna sytuacja może również negatywnie wpłynąć na nasze włosy.

(czytaj więcej)